Prasa nominalnie katolicka stanęła ostatnio wobec karkołomnego zadania udowodnienia, że w pięknym, spójnym systemie teologicznym jest miejsce dla wierzeń amazońskich. Dwa tygodnie zajęło redakcji Gościa niedzielnego rozwiązanie zadania na miarę kwadratury koła. Wreszcie czytelnik może dowiedzieć się, od "autorytetu" duchownego, że pogańskie ceremonie w Watykanie to jedynie seria niefortunnych zdarzeń, a pachamama wcale nie jest boginką, a poza tym nie amazońską tylko andyjską. Jak w "Misiu" Barei - Nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie że prawie nie padało.
Trudno przebrnąć przez ten wywiad bez zażenowania. Za każdym kolejnym zdaniem pamięć wyświetlała mi wersy z Herbertowskiej Potęgi smaku. Czytałam, myśląc: łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy/ dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu. Obrona sprawy beznadziejnej wymaga sięgania po takie właśnie środki: zmianę znaczenia zastanych pojęć, manipulację czytelnikiem, powołanie się na autorytet (św. Jan Paweł II osiąga moc średniej turbiny przewracając się w grobie na sugestię, że pragnął włączenia pogańskich bałwochwalczych rytuałów do praktyki Kościoła).
To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia
Prawdziwie, wobec takich prób obrony działań Bergoglio opór staje się kwestią smaku. Zdaję sobie sprawę, że sprzeciw może kosztować bardzo wiele, szczególnie osoby związane w sposób instytucjonalny ze strukturami kościelnymi. Jednak alternatywą jest trwanie w zakłamaniu, konieczność przyjmowania tłumaczeń, które demolują cały system teologiczny oparty na Objawieniu.
Po lekturze wywiadu trochę poguglowałem...
OdpowiedzUsuńPierwszy z brzegu przykład tych samych tez (rok 2011):
http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Studia_Redemptorystowskie/Studia_Redemptorystowskie-r2011-t-n9_2/Studia_Redemptorystowskie-r2011-t-n9_2-s37-51/Studia_Redemptorystowskie-r2011-t-n9_2-s37-51.pdf
Oczywiście podobne poglądy są w obiegu w świecie "nominalnie katolickim" od dziesięcioleci, ci apologeci niestety mają z czego czerpać.