Kilka myśli na marginesie pandemii koronawirusa i fali zamykanych kościołów.
W dzisiejszej Liturgii Słowa (piątek II tygodnia Wielkiego Postu) przykuły moją uwagę dwa fragmenty:
W dzisiejszej Liturgii Słowa (piątek II tygodnia Wielkiego Postu) przykuły moją uwagę dwa fragmenty:
"Pan przywołał głód na ziemię i odebrał im cały zapas chleba" - Ps 105, 16
oraz
"Powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce." - Mt 21, 43
Myślę o moim stosunku do Boga Obecnego w Sakramentach świętych, o naszym do Niego stosunku jako Kościoła. Stan ograniczonego dostępu do Sakramentów (mam nadzieję) nie potrwa długo. Mimo to odczytuję go jako wezwanie do otrzeźwienia i nawrócenia z obojętności na łaskę.
Smutny to czas, ale chcę go wykorzystać ku dobremu, jako czas na wynagradzanie Bogu za moje i innych grzechy wobec Najświętszego Sakramentu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz