Niemieccy biskupi nie próżnują. Właśnie ogłoszono para-liturgiczny rytuał błogosławieństwa dla rozwodników (podaję za Lifesitenews.com).
Pominę truizmy o tym, jak bardzo jest to niezgodne z katolicką teologią małżeństwa. Rzućmy jednak okiem na samą ceremonię, mającą zdaje się tworzyć swoisty rytuał przejścia i symboliczny początek nowej drogi życia:
Do symboliki nabożeństwa należy blacha do pieczenia w kształcie serca, która jest przekazywana w ławkach, lód topi się z każdym dotknięciem” lub „zasłona przy drzwiach kościoła, która jest odrywana, gdy uczestnicy wychodzą kościół, jako znak tego, co zostawili ”.
Post-Kościół, oderwany od Tradycji, zamienia się jak widać w instytucję infantylną, operującą znakami na poziomie przedszkola lub opery mydlanej.
Pominę truizmy o tym, jak bardzo jest to niezgodne z katolicką teologią małżeństwa. Rzućmy jednak okiem na samą ceremonię, mającą zdaje się tworzyć swoisty rytuał przejścia i symboliczny początek nowej drogi życia:
Do symboliki nabożeństwa należy blacha do pieczenia w kształcie serca, która jest przekazywana w ławkach, lód topi się z każdym dotknięciem” lub „zasłona przy drzwiach kościoła, która jest odrywana, gdy uczestnicy wychodzą kościół, jako znak tego, co zostawili ”.
Post-Kościół, oderwany od Tradycji, zamienia się jak widać w instytucję infantylną, operującą znakami na poziomie przedszkola lub opery mydlanej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz