Wystraszyli nam się panowie biskupi - zapewne ostatnim wyrokiem wobec Zgromadzenia Chrystusowców, nakładającym na niem odpowiedzialność odszkodowawczą wobec ofiary czynów pedofilskich popełnianych przez jednego z zakonników przy ogólnym przyzwoleniu przełożonych i współbraci. Purpuratami widocznie mocno wstrząsnęła wizja komorników u wrót ich pałaców, więc postanowili działać.
Jak podaje Tygodnik Powszechny episkopat utworzył fundację mającą zbierać fundusze na cel przyszłych odszkodowań. Na złodzieju czapka gore, więc biskupi zgodzili się wespół-zespół na zrzutę po 2000 zł oraz po 150 zł od każdego księdza. Dziwna to odpowiedzialność zbiorowa, ale nie to jest najbardziej oburzające.
Fundacja mająca chronić biskupie i diecezjalne portfele uzyskała patronat... św. Józefa. Tak, dziewiczy Opiekun Najświętszej Dziewicy ma patronować organizacji niwelującej finansowe skutki zbrodni seksualnych upadłych kapłanów. Czy naprawdę nikogo nie oburza takie bluźniercze połączenie???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz